Do księgarń trafiło niedawno wznowienie kultowych opowiadań mistrza grozy, Clive’a Barkera pod tytułem Księgi Krwi. Autora, który zadebiutował zbiorem w 1984 roku. Mało wówczas znany twórca, z marszu został ochrzczony przez tuzów literatury grozy, przyszłością horroru. Z okazji wznowienia opowiadań, wypada poświęcić nieco uwagi samemu twórcy jak i jego kultowym tekstom zawartym w zbiorku.

Pierwsze wydanie „Księgi Krwi” w naszym kraju miało miejsce w 1992 roku, za pośrednictwem gdańskiego wydawnictwa Phantom Press. To właśnie Phantom jako jedno z pierwszych wydawnictw w naszym kraju specjalizowało się w literaturze grozy i popularyzacji autorów zza wielkiej wody. Spośród wielu tanich powieści grozy, trafić można było na perełki jak Barker i jego debiutanci zbiór.

Clive Barker to na wskroś wyjątkowy twórca. Można by śmiało rzec- człowiek renesansu, który dokonał niesamowitych rzeczy na polu literatury, filmu, malarstwa, komiksu a nawet teatru. To właśnie w czasie, gdy wystawiał swoje sztuki na deskach teatru, powstawały „Księgi Krwi”. Zbiór opowiadań składający się z sześciu tomów, który przyniósł autorowi sławę. Następnie przyszła kolej na pierwszą pełnoprawną powieść „Potępieńcza Gra” z 1985 roku, a rok później skromną nowelkę „Wysłannik Piekieł” z 1986 roku, na podstawie której, rok później wyreżyserował film, dzięki któremu na stałe trafił do panteonu mistrzów horroru. „Hellraiser” , bo o nim mowa, porządnie zamieszał w świecie kina grozy i doczekał się aż dziewięciu kolejnych części, stając się tym samym rozpoznawalną na całym świecie marką a jego twórca, ikoną fantastyki grozy.

Architektura opowiadań Barkera składa się z idealnie do siebie pasujących elementów, motywów i konwencji, które spaja wyborny styl pisarza. Zbiór składa się z trzech ksiąg czyli szesnastu, pełnych sugestywnego mroku opowiadań. Każdy fan horroru znajdzie u Barkera coś dla siebie. Wachlarz tematyki jest szeroki, konstrukcja opowiadań, niezwykle wciągająca a puenty potrafią zdezorientować i wstrząsnąć niczym uderzenie pięścią w twarz. Pamiętam swoje pierwsze czytelnicze wrażenie, gdy zdobyłem księgi jakieś piętnaście lat temu, wydrukowane jeszcze na starych kartach kieszonkowego wydania Phantom Press’u. Już po pierwszym otwierającym zbiór opowiadaniu, czułem niepokój, po drugim czyli „Nocny pociąg z mięsem” byłem przerażony i wstrząśnięty surową makabrą oraz przewrotnym zakończeniem…dalej było jeszcze ciekawiej. Nie każde opowiadanie Barkera to uczta makabry i obłędu. Są tu bowiem teksty, w których autor uderza w zupełnie inne, nieco spokojniejsze tony. Z pewnością należy do nich utwór Papla i Jack, które opowiada o zmyślnie prowadzonej grze o duszę między niezdarnym demonem a człowiekiem. Tekst jest utrzymany w całkiem lekkim, chwilami komicznym klimacie.

Horror u Barkera i epatowanie okrucieństwem nie jest zabiegiem samym w sobie. Autorowi nie chodzi o wywoływanie lęku tanimi chwytami. Strach jest tu nieco głębszy, ma wymiar teologiczny i psychologiczny. Ten zbiorek to pozycja obowiązkowa dla fanów autora oraz tych, którzy szukają mocnych wrażeń.

Dodaj komentarz

Witaj w zaułku popkultury

Drogi czytelniku, przed powstaniem tego bloga, pisałem dla takich portali jak Dzika Banda, Nowa Gildia, Axel Springier Polska, Xiegarnia, Agora i wiele innych miejsc. Pracowałem również jako dziennikarz dla Gazety Olsztyńskiej. Z zawodu jestem scenografem z praktyką na deskach teatru Wielkiego w Warszawie. Film to moja pierwsza miłość, ale ma tu również swoje ważne miejsce komiks oraz muzyka filmowa.

Znajdź mnie

Odkryj więcej z Kurier popkultury

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej