Słynny, niskobudżetowy film wyreżyserowany przez Orin Pelli, opowiadający o nawiedzeniu małżeństwa przez demona, może trafić do świata West Endu. Za wszystkim stoi Simon Friend, który sprowadził wcześniej na Broadway historie filmową pdt. „Życie Pi”, teraz bierze się za franczyzę z Paramountu.
Paranormal Activity to okultystyczna seria siedmiu części, która na przestrzeni lat wpadała w ręce różnych reżyserów. Od drugiej części, serię współtworzyli tacy reżyserzy jak Tod Williams, John Landon czy Henry Joost. Pierwsza część była hitem i prawdziwym fenomenem, pod względem artystycznym i boxofficu. Film Orena Peli, kosztował śmieszne 15 000 $ a zarobił na siebie na całym świecie 193mln $. Sukces tej niskobudżetowej produkcji polegał na oryginalnym scenariuszu, umiejętnym budowaniu napięcia i przemyślanym marketingiem( sprawa podobnie się miała przy Blair Witch Project). Fani serii grozy utrzymanej w konwencji fund footage oraz miłośnicy teatru będą mogli niebawem zobaczyć horror na deskach teatru na londyńskim West Endzie. Simon Friend, inicjator pomysłu i weteran w adaptacjach filmowych na deski teatrów, zapłacił za licencje dla studia Paramount i Blumhouse, a prace nad projektem już trwają.








Dodaj komentarz