Zbliżający się ciężkimi krokami zabójcy z lasu, najnowszy serial „Crystal Lake” od A24 wiernie odwzoruje sceny kultowych zabójstw z całej franczyzy. Nie będą one jednakl autorstwa mordercy w hokejowej masce a pogrążonej w szale kobiety. Linda Cardellini wcielając się w Pamelę Voorhees, wyznaje, że ta rola była dla niej sporym wywaniem a twórca serialu twierdzi, że serial będzie zdecydowanie brutalniejszy od filmowego cyklu.
Twórca serialu Brad Caleb Kane wyznał, że prequel oryginalnej części „Friday the 13th”, będzie o wiele brutalniejszy niż filmy z tej serii, z epizodami pełnymi kreatywnych, ekranowych zabójstw. Ci z Was, którzy jednak liczą na to, że ujrzą słynną hokejową maskę na ekranie, rozczarują się. Historia skupia się wyłącznie na oryginalnym mordercy z pierwszej części Piątku 13-go.
„Wszedłem w tą opowieść, wiedząc, że będziemy musieli poświęcić kilka odcinków psychologicznej drodze, jaką przeszła Pamela Voorhees- wyjaśnia podczas nowojorskiego Comic Conu Brad Caleb Kanę- Jednak wiem, że fani filmów z serii „Piątek 13-go” obejrzą nasz serial w oczekiwaniu na spektakularną jatkę. Ja też chcę ją obejrzeć i dostarczyć ją miłośnikom serii. Dlatego, jeżeli zastanawiacie się, jak daleko pójdziemy, odpowiem, że zamierzamy „wyciąć” obozowiczów Crystal Lake w bardzo kreatywny sposób i zdecydowanie brutalniejszy od filmów w całej historii tej franczyzy.

Podczas czwartkowego panelu na Comic Conie zjawiła się część obsady i twórcy serialu a wśród nich Linda Cardellini, William Catlett, Devin Kessler, Gwendolyn Sundstrom i Callum Vinsom.
„Tworząc tą historię, najbardziej chciałem się skupić na wątku czasowym między utonięciem Jasona a tym jak radziła sobie z tym faktem jego matka, Pamela -dopowiada twórca serialu – „ Betsy Pallmer znakomicie wcieliła się w rolę matki, w oryginalnej części choć miała zaledwie 10 minut czasu ekranowego podczas krwawego finału”.
Dla Lindy Cardellini w roli, w którą się wciela najciekawszy był jak sama wyznała, aspekt psychologiczny i droga, jaką przeszła rozgoryczona matka, po stracie swojego dziecka. -„Obejrzałam niedawno pierwszą część piątku 13-go i pokochałam fakt, w jaki sposób operowano w nim narracją. Dopiero na końcu dowiadujemy się, kto stoi za morderstwami w dodatku, jest to osoba, której nie poznaliśmy w filmie ani razu. Betsy Palmer zagrała wspaniale, choć krótko. Pomyślałam, że to dobra okazja by poznać oryginalnego zabójcę z pierwszej części oraz jego historię. Jak w ogóle doszło do tego, że ta kobieta chwyciła za maczetę.
Po tym jak twórca serialu wybrał Cardellini do zagrania głównej roli, podesłał jej scenariusz kilku odcinków, wiedząc, że aktorka nie ma nawet pojęcia jak skończy się ta historia.
„Nigdy wcześniej nie otrzymałam podobnej propozycji. Ta postać posiada tak wiele stron. To kobieta, która jest matką i osobą, która potrafi kochać. Do tego jest całkiem nową osobą w miasteczku, do którego trafiła uciekając przed swoją przeszłością. Jest w niej również ta druga strona, oraz wściekłość, której nic nie jest w stanie zatrzymać. Nigdy nie miałam możliwości zagrać tylu emocji. Coś takiego jest tylko możliwe w tym gatunku- wyznała aktorka podczas wywiadu.
Camp Crystal Lake będzie miał swoją premierę na całym świecie 15 października. W Polsce tego dnia serial obejrzymy na platformie HBO MAX.









Skomentuj