Dziś (6 listopada), Netflix ustanowił oficjalny dzień Stranger Things. W końcu Will Bayers, zaginął w Hawkins dokładnie 6 listopada 1983 roku. Od premiery pierwszego sezonu minęło już 7 lat i seria po mału przygotowuje się na pożegnanie. Nikt razem z twórcami, braćmi Duffer, nie spodziewał się, że to będzie taki kulturalny fenomen. Część aktorów, grało swoje pierwsze w życiu role, poza Winona Ryder. Od tamtego czasu serial pobił wiele rekordów oglądalności. 4 sezon był oglądany przez 7 bilionów minut w ciągu jednego tygodnia, będąc tym samym najczęściej streamowanym serialem w 2022 roku. Ile jeszcze musimy czekać na ostatni sezon?

Prace nad 5 sezonem miały ruszyć w minione wakacje, jednak strajk scenarzystów i aktorów, opóźnił produkcję. Matt i Ross Duffer zamknęli writer’s room serialu 6 maja, biorąc ciągle czynny udział w strajku. Kiedy strajk dobiegł końca 27 września a Gildia Scenarzystów Amerykańskich osiągnęła wstępne porozumienie ze Stowarzyszeniem Producentów Filmowych, współtwórcy serialu oznajmili, ze wracają do pracy. Niestety choć scenariusz jest już gotowy, produkcja nie może ruszyć, ponieważ aktorzy w dalszym ciągu negocjują. Wszystko wygląda na to, że już wkrótce Hollywood i przemysł rozrywkowy będą mogły wrócić do normalnej pracy. Według jednego z aktorów Finn’a Wolfharda premiera sezonu 5 ma mieć miejsce bliżej 2025 roku. W trakcie jednego z wywiadów dla GQ, aktor stwierdził, że gdy sezon 5 trafi na Netflixa, będzie miał 22 lata.





Zostaw odpowiedź